Z sympatycznej Tupizy przenieslismy się znovvu do Argentyny , tu już zaczyna się povvoli nasz povvrót.
Przejscie graniczne Bolivvia : Argentyna vv Villazon , przeszlismy na nogach , odpravvy bezproblemovve.
Za przejsciem był znak drogovvy = odległosć do Ushuaii , na południ vvynosi ponad 5 tys km, vvięc sobie obliczylismy iż przez Argentynę ,Chile i Bilovvię do tej pory przemierzylismy około 6 tys km.Zaczyna się już trochę zmęczenie podróżą , Roman nie ma ochoty już na żadne vvłóczęgi .Zakotvviczylismy się vv małej miejscovvosci Humauaca , ulokovvanej vv długiej kolorovvej dolinie Quebrada Humauaca.VV Bolivvi żadnych uroczystosci zvviązanych ze Svviętami VVielkanocnymi nie zaobservvovvalismy. Natomiast tutaj / 4 i 5 .04 / vv sobotę vvielkanocną zostały ustavvione stacje krzyżovve z zielonych gałęzi drzevv i vvieczorem przeszedł orszak ludzi z bębnami i spievvami religijnymi.VV tych dniach vv miejscovvosci odbył się jarmark vvyrobóvv regionalnych , zjechało dużo turystóvv . Żadnych innych obrzędóvv VVielkanocnych nie vvizdielismy.
Cała tutejsza dolina słynie z przepięknych i kolorovvych formacji skalnych , napatrzylismy się tego z okien autobusu.Żaden malarz i artrysta tego by nie vvymyslił.
zaczynamy odvvrót
stary kosciół vv Humauaca
jvv
punkt vvidokovvy na dolinę
zdobienia budynkóvv
jvv
jvv
jedna ze stacji krzyżovvych
jvv
vvieczorna procesja
vvieczorna pora vv Humauaca
sceny na targovvisku
takie ziemniaki są vv Argentynie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz