Translate

piątek, 27 lutego 2015

ENSENADA

Przenieśliśmy się do maleńkiej Ensenady, jest tu cisza i spokój i piękne widoki na wulkany.
Nareszcie jest trochę taniej , bo za pokój dwuosobowy płacimy 20 tys/ 33$/.Przepiękny widok na wulkany i jezioro , czego chcieć więcej.Miejscowość leży około 10km od wulkanu Osorno /  2652m/ , niestety do podnóża nie chodzi żaden bus  , tylko agencje z wycieczkami . Jest też już kolejka krzesełkowa , ale dość sporo kosztuje - więc wyprawę na wulkan odpuszczamy. Jutro wybieramy się do miejscowości Petrohue, też piękne jezioro i wulkany z innej strony , po drodze są kaskady na rzece i stamtąd pójdziemy do jednego z kraterów.  Osorno.Zostaniemy tu chyba jeszcze dwa dni.
nasz hostel w Puerto Varas
wschód słońca w Puerto Varas nad jeziorem Llanquihue
wulkan Osorno
wejście do parku
czapa śniegowo-lodowcowa na Osorno
typowe domy z tego rejonu

Puerto Montt- Puerto Varas

Zostawiliśmy za sobą piękną Patagonię ,po godzinnym locie do Puerto Montt przenieśliśmy się do Krainy jezior i wulkanów. Marek skończył wspólną podróż i w poniedziałek ma lot do Polski.My pchamy się dalej.
To już inny świat ,  tu wszędzie są tłumy ludzi , gwar i hałas.W czasie lotu oglądaliśmy niesamowite widoki , na lodowce, fiordy chilijskie i wulkany.Puerto Varas pięknie położone nad jeziorem - nie jest dla nas , to zwykły hałaśliwy kurort.Po jednej nocy jedziemy dalej do myślę że spokojniejszej Ensenady.Tam może zobaczymy trzy okoliczne wulkany Osorno, Calbuco i Puntiagudo.

czwartek, 26 lutego 2015

Carratera Austral - Coyhaique

Przejechaliśmy całą Carratera Austral - magiczną Ruta 7 , od Villa O'Higgins do Coyhaique. Najpiękniejszy odcinek to teren między Cochrane i Coyhaique.I w ten sposób kończymy naszą podróż po PATAGONII- części chilijskiej i argentyńskiej.Jest to przepiękna kraina, niezniszczona , naturalna przyroda , oba kraje bardzo dbają o zachowanie jej w stanie naturalnym.Nie ma tu żadnego przemysłu , ziemia i powietrze są nieskażone - oby było tak na zawsze.
przepiękne  otoczenie Coyhaique

Cochrane i Coyhaique

Nareszcie doczekaliśmy się na naszego busa , jedziemy przez zupełnie dziką krainę, ani osad , ani ludzi.Droga gruntowa , marnej jakości , 200km jedziemy 7 godzin.Docieramy do miejscowości  Cochrane ,już trochę  większa miejscowość , są nareszcie warzywa i owoce !! Po zakwaterowaniu się  , próbujemy kupić bilety do następnej miejscowości Coyhaique - niestety klapa na całej linii , są  cztery agencje , ale żadna nie ma już biletów na najbliższe dni - dopiero na piątek, a my mamy lot z Coyhaique do Puerto Montt w czwartek !! Chyba trzeba będzie wynająć prywatnie samochód- ale to jest cena 180000 peso/ 300$/.
Po przespaniu nocy wpada mi do głowy pomysł , żeby negocjować z kierowcą autobusu i tak robimy , płacimy mu do ręki pieniądze i miejsca się znajdują .Jedziemy też drogą gruntową , ale przez niesamowicie piękną krainę - ośnieżone góry , turkusowe jeziora , rzeki .Miejscowości też niewiele , ale jednak są. KRAJOBRAZ ROBI NA MNIE WIELKIE WRAŻENIE.-chciałabym tu kiedyś wrócić na dłużej-idyllicznie wyglądający  świat.Jedziemy 8 godzin  , też około 200km. Objeżdżamy całe lago Carrera dookoła- śmieszne bo jezioro leży na pograniczu Argentyny i Chile i  argentyńska nazwa to lago Argentyna.
lago Carrera


środa, 25 lutego 2015

Villa O'Higgins

dzikie ptaki podobne do ibisów
cmentarz w Villa O'Higgins

Lago Diesierto- VillaO'Higgins

Przed nami 22 km.drogi do jeziora O'Higgins w Chile
Tu granica to symboliczna tablica
Końca drogi nie widać
Wreszcie pokazało się jezioro O'Higgins
J.w
Tablica informacyjna naszego przewożnika konnego
Nocujemy u niego w domu
Oczekiwanie w porcie na statek - drugi od lewej Ricardo właściciel hacjendy i para niemiecka.
Tym statkiem płyniemy po jeziorze O'Higgins do czoła lodowca O'Higgins
wschód słońca nad lago O'Higgins

zbliżamy się do czoła lodowca /  3km długości i 80m wysokości/
niesamowita ściana lodowca
jw
błękitna góra lodowa
drink z lodem z lodowca
pożegnanie lodowca

Wyciąganie odłamków lodowca  do drinków
El Calafate
Popularne czekolady w Argentynie
Widok na Fitz Roy i Cerro Tore
El Chalten mekka wspinaczy
Wchodzimy na szlak pod Fitz Roy
Dzięcioły Patagońskie
Coraz bliżej tej pięknej skały

Stanowisko straży granicznej Argentyny
 Płyniemy jeziorem Lago Del Diesierto by dostać się do Chile
Odprawa paszportowa
Dalej duże plecaki pojechały na koniach

Schronisko na trasie.
Fitz Roy i jego otoczenie
Fitz Roy zdobyty
Ostatni rzut okiem
W drodze powrotnej
Treking wzdłóż rzeki Rio Elektriko
J.w
Jęzor lodowca z pod którego wypływa rzeka

Miasteczko El Chalten

Rozlewisko rzeki pod El Chalten