Dzis jest 1.02 jestesmy już w Chile.Po 11 godzinach jazdy z Ushuaii znależliśmy się w Punat Arenas.
Ogólne wrażenia po tym krótkim czasie-hostele są bardzo prymitywne i drogie.Za dormitoria z ogólną łazienką płacimy po około 20$ od osoby.Za te pieniądze w Chinach mieliśmy hotele na europejskim poziomie.Przekraczanie granicy pomiędzy Argentyną i Chile przebiegło bez problemów , a obawiałam się ze względu na jedzenie jakie mamy na treking.Czytalismy że zabierają wszystko.Dzis jeszcze jedziemy do Puerto Natales, tam jeden nocleg i udajemy się na 9 dniowy treking w parku Torres del Paine.Będzie trochę ciężko ponieważ niesiemy ze sobą całe wyposażenie - namiot , śpiwory , trochę jedzenia , gaz i garnki. Jest to spowodowane cenami w Torres - całodzienne wyżywienie tam kosztuje na 9 dni około 250$.Jak na razie pogoda nam dopisuje , mamy nadzieję że tak bedzie i w Torres.Mam kłopoty z laptopem , nie wiem czy dotrzyma do końca.
Mamy zimę w małym wydaniu. Chętnie oglądamy dziką przyrodę i wszystko co przysyłacie.pozdrawiamy
OdpowiedzUsuń