Translate

czwartek, 22 stycznia 2015

BUENOS AIRES

HOLA , po drobnych przygodach jesteśmy nareszcie w Argentynie, Linie lotnicze  , niestety przesunęły nam wylot z Frankfurtu/ awaria samolotu / i zamiast o 8 rano, wylądowaliśmy dopiero o 22. Jak zwykle ze spaniem na początek są kłopoty.Taksówka z lotniska wyciągnęła z nas aż 40 euro.Zamówiony przez internet  Garden hostel , nie okazał się takim cudem / budynek bardzo stary i zniszczony/ , ale mamy gdzie spać , bo Marek miała w nocy trochę problemów.Rano cienkie , słodkie śniadanko i w rejs.Zwiedzamy pobliskie dzielnice Buenos , wymieniamy pieniądze i posiadujemy po drodze w różnych sympatycznych knajpkach , chłodząc się servezą.
Ogólne wrażenia - Buenos jest bardzo zniszczone i zaniedbane , przypomina   trochę Hawanę.

4 komentarze:

  1. Cieszymy się, że bezpiecznie dotarliście na miejsce! :) Oby od tej pory Argentyna i Chile zaskakiwały Was wyłącznie w miły sposób! Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Być może problemy się skończyły. Więcej napiszę póżniej. T.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witajcie! Życie podróżnika nie jest lekkie , ale za to jakie ciekawe!!
    Myślami jestem z Wami i życzę szerokiej i szczęśliwej drogi. T.

    OdpowiedzUsuń