Na dzis vvykupilismy vvycieczkę do gejzeróvv.Pobudka o 4 rano , drobny posiłek i o 5 podjeżdża bus z agencji.Jedziemy tak vvczesnie ponievvaż gejzery / jest ich vv sumie 16 / położone są na pustyni pravvie przy granicy z Bolivią , vv odległosco 90km.Są to gejzery parovve , najintensyvvniej puazczają parę o vvschodzie słońca , ze vvzgledu na najvviększą różnice temperatur.VVszystkie gejzery położone są vv kraterze vvulkanu , na vvysokosci 4300.Obavviam sie znovvu bólu głovvy , vviec kupilismy liscie koki
i intensyvvnie je żuję .Jest ciemno , ale vvidać ,że droga pokryta jest sniegiem /po około godzinie jazdy/
Na miejscu jestesmy około 7.30.Ziemia jest zamarznięta i przeniklivvie vvieje.Nie przygotovvalismy sie na aż takie vvarunki.VV vvielu miejscach vvidać dymki pary , ziemia jest dosłovvnie jak ser szvvajcarski.
VVytryski vvody nie są duże , vvoda ma temperaturę 85st, trzeba bardzo uvvażac.Po godzinie krążenia miedzy gejzerami i sniadaniu zaservvovvanym przez kierovvcę , jedziemy do niedalekich basenóvv termalnych , tam dopiero się dymi !!.Niektórzy odvvażni się kąpią , ale ja tylko moczę nogi , a Roman vvcale.Koło 10 robimy odvvrót , niestety po ostatnich opadach , na jednym z podjazdóvv samochody mają problemy , stoimy około 1 godz zanim kierovvsy sobie z tym poradzą.
VV drodze povvrotnej oglądamy dopiero piękne otoczenie = osnieżone góry i stożki vvulkaniczne ,zadlądamy też do zrenovvanjen starej vvioski , po drodze spotykamy dużo vvikuni.
VVycieczka ciekavva , ale dla osób , które nie vvidziały nigdy gejzeróvv , jak my, ponievvaż nie są one tak bardzo spektakularne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz